19 listopad 2020

Najlepsi skoczkowie narciarscy wracają do rywalizacji w Pucharze Świata. Inauguracja w Wiśle

fot. Paweł Skraba
Już w najbliższy weekend najlepsi skoczkowie narciarscy wracają do rywalizacji w Pucharze Świata. Inauguracyjne konkursy odbędą się w sobotę 21 listopada oraz w niedzielę 22 listopada na skoczni im. Adama Małysza w Wiśle. Niestety ze względu na pandemię koronawirusa kibice będą dopingować naszych reprezentantów jedynie przed ekranami telewizorów.
REKLAMA
Trener Michal Doležal w Wiśle da szansę 12 polskim zawodnikom. W inauguracji cyklu zaprezentują się nasi najbardziej znani reprezentanci – Kamil Stoch, Dawid Kubacki, Piotr Żyła, Stefan Hula, Maciej Kot i Jakub Wolny oraz zawodnicy, których rzadziej widzimy w PŚ – Andrzej Stękała, Aleksander Zniszczoł, Klemens Murańka, Tomasz Pilch i Paweł Wąsek. Listę uzupełni 20-letni debiutant – Jarosław Krzak.

Na starcie zawodów rozgrywanych na skoczni Centralnego Ośrodka Sportu pojawi się 68 skoczków reprezentujących 15 państw. W kwalifikacjach pojawią się pierwsze składy Austrii, Norwegii i Niemiec, ale również Kanadyjczycy, Amerykanin czy Ukraińcy. Zabraknie jedynie Finów, którzy zrezygnowali z udziału ze względów zdrowotnych. Kolejne zawody PŚ odbędą się właśnie w Finlandii – 30 listopada i 1 grudnia w Ruce. W Wiśle skoczkowie pojawią się w czwartek. Dwie pierwsze serie treningowe zaplanowane są na 15:45 w piątek. O godzinie 18:00 rozpocznie się rywalizacja o udział w zawodach indywidualnych, które odbędą się w niedzielę o 16:00. Dzień wcześniej o tej samej porze zacznie się konkurs drużynowy. Prawdopodobnie weźmie w nim udział 10 reprezentacji.

Wśród zawodników zgłoszonych do rywalizacji w Wiśle znalazł się dawno niewidziany na skoczniach Andreas Wellinger. Mistrz olimpijski z 2018 roku ostatni raz wystąpił w PŚ w marcu 2019 roku. Niemiec wraca po przerwie spowodowanej kontuzją kolana. W kadrze reprezentacji prowadzonej przez Stefana Horngachera pojawił się również Martin Hamann, który na polskiej skoczni wygrał dwa wrześniowe konkursy Letniego Pucharu Kontynentalnego. Tylko te zawody udało się rozegrać, więc triumfował on w całym cyklu, zapewniając Niemcom dodatkowe miejsce w PŚ.

Przed rokiem w zawodach rozpoczynających cykl PŚ najlepsi byli Austriacy. Stefan Kraft, Philipp Aschenwald, Daniel Huber i Jan Hoerl pokonali w konkursie drużynowym Norwegów w składzie Robert Johansson, Daniel Andre Tande, Marius Lindvik i Thomas Aasen Markeng i Polskę, którą reprezentowali Kubacki, Żyła, Stoch i Wolny. W konkursie indywidualnym wyraźnym zwycięzcą został Tande. Drugie miejsce na podium zajął słoweński skoczek Anze Lanisek, a trzeci był nasz najbardziej utytułowany zawodnik. Kibice liczą, że także w tym roku polscy reprezentanci będą liczyli się w walce o najwyższe lokaty.

W poprzednim sezonie ostatnie konkursy cyklu musiały zostać odwołane z powodu pandemii. Skoczkowie w zimowych warunkach mierzyli się ostatnio 10 marca w Lillehammer, gdzie 36. zwycięstwo w karierze odniósł Stoch. W klasyfikacji generalnej sezonu 2019/2020 najlepszy był Stefan Kraft, który wyprzedził Karla Geigera oraz Ryoyu Kobayashiego. Czwarte i piąte miejsce zajęli kolejno Kubacki i Stoch.
PRZECZYTAJ JESZCZE
Koronawirus
pomorskie
49683
zobacz mapę / szczegóły
REKLAMA

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Pucku